Drukuj

Już po raz ósmy młodzież miała okazję zapoznać się z trudną i jakże wymagającą historią Holokaustu i jego skutków. Uroczystość ta odbyła się w naszej szkole 29 stycznia 2026 roku, a jej celem było uświadomienie młodzieży ogromu nieszczęścia, cierpienia i skutków zła, jakie pociągnął za sobą czas Holokaustu. Ale przede wszystkim uświadomienie prawdy, że byli ludzie którzy nie dali się zwyciężyć złu, lecz pokonali je mocą dobra.

Tą uroczystością złożony został hołd wszystkim ofiarom Holokaustu, ale i tym którzy z narażeniem własnego i swojej rodziny życia ratowali ludzi –Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata. Treści spotkań  mają motywować młodych ludzi do odpowiedzialnego dążenia do pokoju, do poszanowania życia, godności i wolności każdego człowieka i narodu.

Tą wyjątkową lekcję dla młodzieży poprowadzili pracownicy Muzeum Ziemi Lubartowskiej. Paweł Talma opowiedział młodzieży o historii przedwojennego Lubartowa, o wielkim zakładzie pracy jakim była Huta Szkła, a której właścicielem był Żyd Aron Halbersberg, posiadający również hutę we Lwowie. W Lubartowie miał jeszcze młyn. Był to człowiek uczciwy, ceniony przez pracowników, okazujący szacunek swoim podwładnym.

Dorota Gadzała natomiast przybliżyła młodzieży historię uratowanego niemowlęcia - dziewczynki, która przeżyła dzięki Janinie i Stanisławowi Wysockim, zamieszkałym w Lubartowie. Ellen Echeverria dziś jest profesorem uniwersytetu w Waszyngtonie. Skierowała ona do zgromadzonych uczniów bardzo osobisty, pełen emocji list, opisujący historię jej ocalenia. Wspomina w nim m.in.: „Lea i Moszek (rodzice biologiczni) zostawili mnie na progu domu Wysockich i czekali za drzewem, aż drzwi się otworzą i para mnie przyjmie. Potem moi rodzice rozeszli się w swoje strony. Mama ukryła się w lesie nad rzeką. Nie jestem pewna, dokąd poszedł mój ojciec, szukając schronienia. Po drugiej stronie ulicy, naprzeciwko rzeki, stał budynek wyższy od pozostałych. Na dachu tego budynku stali nazistowscy strzelcy wyborowi, którzy celowali z karabinów do uciekających ludzi. Moja mama została postrzelona w nogę”. Gdy skończyła się wojna, żydowska mama upomniała się o swoje dziecko. Sąd nakazał oddać córkę w jej ręce. Ellen przez lata podtrzymywała kontakt ze swoimi polskimi „rodzicami”. List kończy się apelem skierowanym do młodzieży: Drodzy uczniowie, teraz już wiecie, kim są moi bohaterowie. Ich imiona powinny znaleźć się w każdej książce historycznej. Wierzę, że największym zaszczytem, ​​jaki możemy im dać, jest dążenie do bycia takimi jak oni i odwaga, by chronić wartości, przekonania i ludzi w świecie, w którym nieodpowiedzialni przywódcy i wpływowi ludzie dążą do ich zniszczenia”.

Tej wyjątkowej lekcji towarzyszyła symboliczna wystawa pamiątek – judaików i zdjęć pozostałych po żydowskich mieszkańcach naszego miasta, o których opowiedziała Monika Sztorc. Była to bardzo wartościowa i pouczająca lekcja, która nie tylko oddawała dramat tamtego czasu, ale wskazywała również na wartości, które tak bardzo są dziś potrzebne młodemu człowiekowi.

WhatsApp_Image_2026-01-30_at_155028.jpeg WhatsApp_Image_2026-01-30_at_155028a.jpeg WhatsApp_Image_2026-01-30_at_155028b.jpeg

WhatsApp_Image_2026-01-30_at_155028c.jpeg WhatsApp_Image_2026-01-30_at_155028d.jpeg WhatsApp_Image_2026-01-30_at_155028e.jpeg

WhatsApp_Image_2026-01-30_at_155029.jpeg WhatsApp_Image_2026-01-30_at_155140.jpeg WhatsApp_Image_2026-01-30_at_160322.jpeg

WhatsApp_Image_2026-01-30_at_160322a.jpeg WhatsApp_Image_2026-01-30_at_160322b.jpeg WhatsApp_Image_2026-01-30_at_160322c.jpeg

WhatsApp_Image_2026-01-30_at_160322d.jpeg WhatsApp_Image_2026-01-30_at_160322e.jpeg WhatsApp_Image_2026-01-30_at_160322f.jpeg

WhatsApp_Image_2026-01-30_at_160322g.jpeg WhatsApp_Image_2026-01-30_at_160322h.jpeg WhatsApp_Image_2026-01-30_at_160323.jpeg

WhatsApp_Image_2026-01-30_at_160323a.jpeg WhatsApp_Image_2026-01-30_at_160323b.jpeg WhatsApp_Image_2026-01-30_at_160323c.jpeg